cz 3 „Traumy które dziedziczymy po przodkach” ze Świata Problemów 07.2021

W jaki sposób krzywdy okołowojenne babci mogą wywołać mutyzm wybiórczy u jej wnuczki? 

Nieświadomość to – wcześniej już tutaj przytoczona symboliczna “złota skrzynia” naszej pamięci”. Ma formę indywidualną oraz zbiorową w której jest powiązana z naszym DNA czyli z informacjami od naszych przodków.  Traumy dziedziczymy. Lęk przechowujemy w DNA i nie będzie przesadą jeśli powiem, że niekiedy boimy się za przodków. Za siebie oczywiście także jednak w naszym życiu bazujemy na wewnętrznych zasobach czyli często kontynuujemy i pogłębiamy doświadczenia matek i ojców, babć i dziadków.  Wiele osób miewa trudności z bliskością, rozpadają się ich kolejne związki, cierpią z powodu osamotnienia. Przyczyn można upatrywać w tzw. złym losie ale można także poszukiwać ich znacznie  głębiej należy upatrywać głębiej. Zazwyczaj dlatego tak długa jest droga powrotu pacjenta do własnego poczucia tożsamości, do poczucia że jest się w końcu sobą. Wiele jest do odkrycia z przeszłości która w nas drzemie i która zza kulis kieruje naszym życiem. Zazwyczaj potrzebujemy w tym wsparcia. psychoterapeutycznego, które pomaga w tym trudnym i zarazem oczyszczającym procesie ugłośnienia dziedzictwa. Trzeba w końcu zmierzyć się z symptomem i rozkodować przeszłość. Jedna moja pacjentka nazwała to nawet “rozbrajaniem bomby” tak tego w sobie intensywnie doświadczała. Bomba tykała w jej rodzinie od trzech pokoleń i ona jako pierwsza podjęła decyzje żeby ją w końcu zneutralizować. Zrobiła to dla siebie samej i swoich dzieci. Ocaliła też dzięki temu swoje małżeństwo które już trzęsło się w posadach. 

W jaki sposób dokonuje się integracja przeszłości z teraźniejszością?

Poprzez psychoterapię w której terapeuta pomaga w integrowaniu zarówno świadomych jak i nieświadomych aspektów życia pacjenta możemy zintegrować i tym samym pogodzić ze sobą skonfliktowane wcześniej: przeszłość i przyszłość. Analizujemy objawy które mają zazwyczaj swój symboliczny sens. W pracy w traumą pracujemy takimi metodami jak analiza marzeń sennych, aktywna imaginacja, Sandplay Therapy, czasami również ruch autentyczny.  Staramy się wspólnie z pacjentem połączyć to co zostało rozłączone przez traumę. Najpierw jednak potrzeba dużej odwagi. Wiadomo powszechnie o tym kto zazwyczaj niesprawiedliwie bierze na siebie odpowiedzialność za krzywdę: ofiara nie sprawca. Ludzie czują się odpowiedzialni za to, że byli świadkami masowej zagłady czy wysiedlenia. Kobiety czują się winne za to że doświadczyły gwałtu. Osobom straumatyzowanym zazwyczaj towarzyszy ogromne poczucie wstydu. Nie łatwo jest przerwać milczenie wielu pokoleń. Człowiek, który doświadczył traumy, często długo dojrzewa do tego aby móc o niej opowiedzieć, ale musi mieć przede wszystkim taką możliwość. Tę możliwość stwarza psychoterapia. Daje bezpieczną  i zarazem wolną od oceny przestrzeń. Kluczowe jest również przeniesienie czyli oparcie w relacji terapeutycznej w ramach której możemy przepracować traumę i tym samym doprowadzić do przywrócenia zerwanej komunikacji w naszym umyśle oraz z powrotem nawiązać pełniejszą relację ze światem. Wówczas nie ma już potrzeby aby cokolwiek ukrywać, przemilczać. tłumić czy wyrażać za pomocą objawów cielesnych. Żeby to osiągnąć potrzebna jest profesjonalna pomoc osób które pomogą w tej transgeneracyjnej przemianie. Możemy powiedzieć że uzdrawiając siebie pacjent uzdrawia zarazem pokolenia przodków, którzy byli przed nim i pokolenia wnucząt które przyjdą po nim. Prowadząc psychoterapię widzimy jak ta prawda urzeczywistnia się na naszych oczach.   

Autorka: Agata Giza-Zwierzchowska

dr nauk medycznych, psycholog kliniczny, certyfikowana psychoterapeutka, Individual Member of International Society for Sandplay Therapy (ISST), Router w International Association for Analytical Psychology (IAAP)

cz 2 „Traumy które dziedziczymy po przodkach” ze Świata Problemów 07.2021

Na czym polega psychoterapia traumy?

Traumatyczne doświadczenia zapisują się w ciele. Dziedziczymy traumy i lęki naszych przodków ponieważ to ewolucyjnie istotna informacja, która jest silnie transmitowana genetycznie. Ciało ma własny język i pamięć. Dlatego traumy przemawiają poprzez ciała, głównie poprzez takie problemy jak zaburzenia psychosomatyczne, zaburzenia lękowe i seksualne. Kilka lat temu odwiedził mnie wraz ze swoimi rodzicami 8 letni chłopiec który – jak twierdził – widzi duchy. Na psychoterapię zgłosiła się cała rodzina choć tej “zjawowej obecności” doświadczyła jedynie matka z synem. Dziecko codziennie rano budziło się z zadrapaniami na nogach i rękach, które w jego relacji były efektem spotkań z duchami które nocą odwiedzały jego dom. To problem, który można rozważać z różnych punktów widzenia. Od strony mi zawodowo bliskiej czyli klinicznej są to przesłanki do postawienia diagnozy trudności psychicznych jednak problem, jak się okazało tkwił znacznie głębiej. Kiedy zapoznaliśmy się z historią rodziny i innych okoliczności towarzyszących oceniłam, że mam do czynienia w tym przypadku z traumą transgeneracyjną. Rodzina miała do wykonania zadanie, które w metaforycznym sensie wyznaczyli im ich przodkowie. Trudności dziecka ustały jak tylko zadanie zostało zrozumiane i zrealizowane a dziecko w toku psychoterapii indywidualnej uzyskało większą autonomię względem rodziny pochodzenia. Wśród historii  innych pacjentów pojawił się także przytoczony na początku tego tekstu mutyzm wybiórczy. Psychoterapeuci pracują często z osobami, które doświadczyły wczesnej traumy relacyjnej tj. z osobami które zostały straumatyzowane przez rodziców którzy poodcinali się od emocji na skutek własnych głębokich urazów z dzieciństwa. To jakie osoba buduje relacje z własnymi rodzicami ma wpływ na to jakie ma relacje z własnymi dziećmi. To naturalny związek który ma ogromny wpływ na życie każdego.

Trauma wpływa na funkcjonowanie półkul mózgowych.

W psychotraumatologii mamy pojęcie “odgórnej integracji półkul mózgowych”. U przeciętnej osoby półkule mózgowe sprawnie komunikują się – codziennie i bezustannie prowadząc do integracji naszych wewnętrznych doświadczeń. U osób, które doświadczyły traumy – bez względu na jej rodzaj – integracja półkul zostaje zakłócona. Najczęściej zostaje zablokowana półkula prawa odpowiadająca za modulowanie emocji, takich jak ból i lęk. Jest ona bezpośrednio związana z ciałem, z mechanizmem introcepcji czyli postrzeganiem wewnątrz ciała. Kiedy ta komunikacja obydwu półkul zostaje zaburzona wówczas osoba miewa trudności emocjonalne. Przytoczę tutaj pacjentkę która zgłosiła się do mnie z problemem utraty kontroli emocjonalnej przy swojej dwuletniej córce. Wpadała we wściekłość kiedy jej córka marudziła przy jedzeniu. Krzyczała na nią i czuła się kompletnie bezradna w – jak to sama nazywała – “walce” z dzieckiem”. Później, już kiedy ochłonęła, sama nie potrafiła zrozumieć swojej gwałtowności i agresji jaką wywoływało w niej “marudzenie” czyli zwyczajny protest jej dziecka w kwestii jedzenia. Podczas psychoterapii pacjentka stopniowo odkrywała że te i inne, nieświadome impulsy wyprowadzały ją z równowagi i kompletnie dominowały jej psychikę z istotnego powodu sprawiając tym samym, że druga strona jej umysłu czyli racjonalne myślenie było blokowane. 

Gdzie przechowany zostaje przekaz międzypokoleniowy?

Wspomnienia i doświadczenia zapisują się z sieciach neuronów. Całe życie je rozwijamy. Moglibyśmy użyć takiej metafory, że neurony rosną w nas jak rośliny w lesie. To optymistyczne i też warte zapamiętania. Rozwijamy się neuronalnie przez całe życie. Inna sprawa to fakt, że mamy wiele rodzajów pamięci. Nie chciałabym ich tutaj wszystkich wymieniać jednak możemy sobie wyobrazić, że –  opisując to metaforycznie – w naszym wewnętrznym pokoju zwanym pamięcią długotrwałą stoi „złota skrzynia” w której jest schowane to, co nieświadome czyli to, co z różnych ważnych powodów zostało stłumione oraz to, co zdarzyło się w pierwszych latach naszego życia, szczególnie przed 4 rokiem. Nasz system pamięci dojrzewa do około 30 roku życia. Zanim jego struktura stanie się optymalna, wspomnienia wypełniają „złotą skrzynię” nieświadomości. W dorosłym życiu jest podobnie. Kiedy przeżywamy coś bardzo gwałtownie i intensywnie a zwłaszcza kiedy nas coś boli. Wówczas kortyzol zalewający nasz krwiobieg wyłączy pamięć hipokampa a adrenalina zapisze to co przeżywamy w naszej “złotej skrzyni” nieświadomości. To trudne doświadczenie może w przyszłości dać o sobie znać w najmniej oczekiwanych sytuacjach i “wyskoczy ze złotego kufra” kiedy natrafimy na podobną sytuację w kolejnych latach życia. Poczujemy ją wówczas ze zwielokrotnioną mocą i najprawdopodobniej będziemy mocno zaskoczeni – jak opisywana wyżej pacjentka – naszą reakcją na “tylko” marudzące przy jedzeniu dziecko.

W jaki sposób krzywdy okołowojenne babci mogą wywołać mutyzm wybiórczy u jej wnuczki? 

część 3 znajduje się TUTAJ

Autorka: Agata Giza-Zwierzchowska

dr nauk medycznych, psycholog kliniczny, certyfikowana psychoterapeutka, Individual Member of International Society for Sandplay Therapy (ISST), Router w International Association for Analytical Psychology (IAAP)

Agata Giza-Zwierzchowska „Traumy które dziedziczymy po przodkach” publikacja w Świat Problemów 07-08/2021 – część 1

Człowiek który doświadczył traumy często długo dojrzewa do tego, aby móc o niej opowiedzieć, ale musi mieć przede wszystkim taką możliwość. Tę możliwość stwarza psychoterapia. Daje bezpieczną i zarazem wolną od oceny przestrzeń.

Labirynt w Katedrze Chartres.

“Mój dziadek był zamknięty w sobie, niedostępny i milczący. Moja babcia chciała unikać “tego”  tematu a matka bała się nawet o “to” zapytać” – mówi Anna – “Dzieci i ryby głosu nie mają” – często powtarzano w mojej rodzinie i może dlatego wszyscy zamiataliśmy trudne tematy pod dywan, bo w końcu “brudów się nie wywleka”. 

Kiedy zaczęłam swoją psychoterapię miałam duszności. Co cię dusi? Co jest niewypowiedziane w twojej rodzinie? – pytała mnie psychoterapeutka –  A ja oczywiście nie potrafiłam początkowo znaleźć odpowiedzi i duszność nie ustępowała nawet po sterydach. Wszystko o czym mówiła wydawało mi się wtedy dość niedorzeczne ale… Miałam wtedy małą, czteroletnią córkę. Chodziła już drugi rok do przedszkola. Któregoś razu przyszłam odebrać ją wcześniej. Zobaczyłam wtedy jak siedzi na uboczu grupy. Rysowała przy małym stoliku samotnie. Pani przedszkolanka powiedziała mi, że Zosia często tak spędza czas. Z dala od dzieci i w zasadzie z nikim nie rozmawia. Milczy. Nawet kiedy inne dzieci pytają – patrzy tylko z przestrachem albo odwraca się i odchodzi obojętnie zostawiając koleżankę bez odpowiedzi. Zasugerowała, że Zosia jest bardzo nieśmiała i wstydliwa i to może być mutyzm wybiórczy. 

Jaki może mieć związek duszność Pani Anny z opisanej sytuacji powyżej  z milczeniem jej babci i dziadka a także w końcu –  mutyzmem jej córki?

Wiele osób odczuwa lęk przed mówieniem o swoich przeżyciach. Dorośli milczą na temat urazów z dzieciństwa, traum i przemocy której doznali. Babcie i prababcie ukrywają ból, gwałty i upokorzenia których doświadczyły podczas wojennej młodości. Dziadkowie na zawsze zamilkli na temat przysposobionych dzieci, które były owocem maszerujących przez Polskę fal obcych wojsk. Te niewypowiedziane doświadczenia bezustannie pracują w nas.  

Są trudnym dziedzictwem którego nie potrafimy nazwać i tym samym zasymilować oraz zintegrować. Traumy z przeszłości babć i dziadków nie tylko są ich ranami. Są także ciężarem, który noszą ich wnuki. To co zostało zrepresjonowane, odcięte lub zepchnięte do podświadomości ponieważ było tak bolesne pojawia się w kolejnych pokoleniach rodziny. Daje o sobie znać pod postacią objawów, najczęściej psychosomatycznych, problemów małżeńskich a także trudności emocjonalnych małych dzieci, w szczególności psychoz i somatyzacji. To tak jakby historia zapisana była w naszych ciałach, w nieświadomej części naszej psychiki i stamtąd domagała się ujawnienia. W opisanym powyżej przekładzie Panią Annę aż dusi z tego powodu. To bardzo intensywny objaw, którego nie można w końcu zignorować. Dobrze że nadszedł czas kiedy postanowiła się z nim zmierzyć a w zasadzie postanowiła odkryć jaką w sobie skrywa historię.  

Jak można wytłumaczyć związek duszności i urazów z poprzednich pokoleń?

Psychoanaliza opisuje zjawisko transgeneracyjnej traumy. Powszechnie wiadomo, że dziedziczymy po przodkach kolor oczu, wygląd, niektóre cechy temperamentu a także niestety na przykład nadciśnienie czy haluksy. To nie koniec wyliczanki. Otrzymujemy od nich znacznie więcej. W spadku niektóre wnuczki dostają również traumy ukochanej babci – jej lęk, postawę wobec życia i otoczenia, czyli na przykład to czy wnuczka będzie się chciała spełnić w życiu czy cierpieć rezygnując z podążania za swoimi potrzebami może być kwestią jej nieświadomego bagażu po przodkach. Niekiedy przekaz transgeneracyjny jest bardzo wyraźny i bolesny. Wpada się w niego jak ryba w sieć. Psychologia głębi Carla Gustava Junga opisuje to jako zjawisko kompleksu. Zazwyczaj kompleksy przeżywamy jako nadwrażliwe miejsca w nas samych, podatne na reakcje otoczenia lub interakcje z nim. Jung uważał, że to nie my mamy kompleksy lecz one nas mają! Są nieświadomym materiałem wymykającym się ukradkiem z podziemia naszej psychiki. Właśnie wtedy potrafią nami bez reszty zawładnąć. Czy to źle? Oczywiście nasza reakcja nas zaskakuje, często odczuwamy wówczas wstyd lub złość… a ten stan bywa nieprzyjemny. Pojawia się w naszym wewnętrznym życiu chaos. Jednak obserwując nasze niekontrolowane reakcje spowodowane ujawnieniem się kompleksowych treści i analizując je później w procesie psychoterapii możemy rozwijać pełnię naszej osobowości. Według analityczki Jolande Jacobi, kompleks jest drogą dostępu do treści nieświadomych. W naszym przeżywaniu ujawnia się często za pośrednictwem snów, dlatego bywa nazywany ich „architektem”. Kiedy indziej potrafi przyjąć formę symptomów somatycznych czy lękowych jakie uzewnętrzniamy i prowadzi wówczas do podjęcia psychoterapii, która ma pomóc w uświadomieniu ich źródła. Integrujemy w tym procesie elementy nas samych, które na skutek urazu zostały rozdzielone i stłumione. Podróżujemy na nowe dotąd nieodkryte wyspy archipelagu naszej Psyche poznając je i wcielając do jej całości. Dzięki takiemu doświadczaniu i integracji naszych kompleksów przekonujemy się w końcu, że jesteśmy na właściwej bo unikatowej, jedynej w swoim rodzaju i kompletnie indywidualnej drodze rozwoju osobistego.

Na czym polega psychoterapia traumy?

cdn TUTAJ

Autorka: Agata Giza-Zwierzchowska

dr nauk medycznych, psycholog kliniczny, certyfikowana psychoterapeutka, Individual Member of International Society for Sandplay Therapy (ISST), Router w International Association for Analytical Psychology (IAAP)

„Traumy które dziedziczymy po przodkach” Świat Problemów 07/2021

Artykuł ukazał się w numerze 07-08/2021 Czasopisma Świat Problemów

„Wiele osób odczuwa lęk przed mówieniem o swoich przeżyciach. Dorośli milczą na temat urazów z dzieciństwa, traum i przemocy której doznali. Babcie i prababcie ukrywają ból, gwałty i upokorzenia których doświadczyły podczas wojennej młodości. Dziadkowie na zawsze zamilkli na temat przysposobionych dzieci, które były owocem maszerujących przez Polskę fal obcych wojsk. Te niewypowiedziane doświadczenia bezustannie pracują w nas. Są trudnym dziedzictwem którego nie potrafimy nazwać i tym samym zasymilować oraz zintegrować, “poukładać w sobie”. Traumy z przeszłości babć i dziadków nie tylko są ich ranami. Są także ciężarem, który noszą ich wnuki. To co zostało zrepresjonowane, odcięte lub zepchnięte do podświadomości ponieważ było tak bolesne pojawia się w kolejnych pokoleniach rodziny. Daje o sobie znać…”

Tutaj znajduje się ciąg dalszy artykułu .

Zapraszam do lektury

„Traumy które dziedziczymy po przodkach” – Agata Giza-Zwierzchowska

Zaproszenie do udziału w projekcie badawczym – Skrzynka snów – Polskiego Towarzystwa Psychoanalizy Jungowskiej

Skrzynka Snów / Mailbox for Dreams – Research Project

Projekt badawczy – Skrzynka Snów

Dream Analysis Research Project – Mailbox for Dreams

***Scroll down for the English version***

Sen jest niezwykle cennym nośnikiem informacji. W pracy analitycznej pozwala nam docierać do rozumienia treści psychicznych przez zawartą w nim symbolikę. Z badań prowadzonych od dziesięcioleci wynika, że zawartość snu ma nie tylko znaczenie indywidualne, ale również kolektywne.
Aktualnie przeżywamy kryzys o charakterze globalnym wywołujący na planie społecznym silny niepokój. Naszym celem jest rozpoznanie jak tego rodzaju procesy odbijają się w treści marzeń sennych oraz jak nasze umysły radzą sobie z tak mocnymi zjawiskami kolektywnymi.
Udział w badaniu jest całkowicie anonimowy, nie zbieramy danych osobowych ani adresów e-mail. Treści które Państwo nam przekażecie zostaną użyte wyłącznie do celów naukowych, a wyniki analizy zostaną opublikowane na stronie Polskiego Towarzystwa Psychoanalizy Jungowskiej, gdzie będą dostępne bezpłatnie.
Prosimy o wypełnienie poniższego formularza. Jedna osoba może wypełnić go dowolną liczbę razy.

formularz

https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSeitfyh2C4lCfiawfi6kss5faaEXbXkqOFPpY04UaqhkB90OA/viewform?vc=0&c=0&w=1

Zespół projektu:

Katarzyna Kwaśny-Czehak
Agnieszka Laskowska – Ziemian
Agata Giza – Zwierzchowska
Łukasz Müldner-Nieckowski
Katarzyna Włoch – Hyla
Monika Srebro
Marta Szczukiewicz

***English version***

Mailbox for Dreams

Dream analysis research project – an invitation to participate.
We would like to invite you to participate in the dream analysis research project carried out by Jungian psychotherapists, members of the Polish Association for Jungian Analysis, who explore the meaning of dreams in the collective space.
A dream is an invaluable carrier of information. Through its symbolic meaning it helps us reach the understanding of psychic content in analytical work. Dream research has been carried out for decades and it shows us that dream content bears not only individual, but also collective meaning.
At the moment we are experiencing a global crisis which triggers a lot of social anxiety. Our aim is to recognize the reflection of such processes in the content of dreams and observe how our minds deal with powerful collective phenomena.
Participation in our research project is anonymous – we are not collecting personal data or e-mail addresses. The dream content that you submit to us will be used for academic research purposes only. The findings of the study will be made available on the website of the Polish Association for Jungian Analysis free of charge.
Please, fill in the form in the link below. You can complete the form any number of times, sending any number of dreams to us.

form

https://docs.google.com/forms/d/1c–gw8e0-aV9A-8Ot5ERUOTjW4cxo3-2LFv1OGDTS5w/viewform?ts=5e6e40fc&fbclid=IwAR0DN9QBp8Vz-ncdvCJg4Q3_E0XGMpVHxv1emtzD2cmp5K2QzF-HF5CAo4s&edit_requested=true

Project Team:
Katarzyna Kwaśny-Czehak
Agnieszka Laskowska – Ziemian
Agata Giza – Zwierzchowska
Łukasz Müldner-Nieckowski
Katarzyna Włoch – Hyla
Monika Srebro
Marta Szczukiewicz

Już w sierpniu odbędzie się Międzynarodowy Kongres Psychologii Analitycznej w Wiedniu.

Międzynarodowe Towarzystwo Psychologii Analitycznej (International Association for Analytical Psychology IAAP) zaprasza w sierpniu b.r. na XXI Kongres Psychologii Analitycznej do Wiednia. W dniach 25-30 sierpnia 2019 na Uniwersytecie Wiedeńskim odbędzie się w ramach Kongresu ponad 100 wykładów i seminariów poświęconych psychoanalizie i psychologii głębi. W ramach konferencji wykłady wygłoszą m.in. Donald Kalsched – autor koncepcji archetypowych obron Jaźni, Ruth Ammann z International Society for Sandplay Therapy, Ole Vedfeldt, Marcus West i wielu innych znakomitych prelegentów. Warto wziąć udział w wydarzeniu.

Psychosomatyka w psychoterapii – seminarium konferencyjne

7 listopada 2018 r. w ramach Międzynarodowej Konferencji Psychologicznej poświęconej psychoterapii i wsparciu dziecka w rozwoju „Dziecko w świecie – świat w dziecku” zorganizowanej przez Oddział Szczecin Polskiego Towarzystwa Psychologicznego poprowadziłam warsztat pt. „Kiedy ciało przemawia. Psychoterapia zaburzeń psychosomatycznych u dzieci i dorosłych.” Uczestnicy zapoznali się z teorią i praktyką psychoterapeutyczną stosowaną w leczeniu zaburzeń psychosomatycznych i somatoformicznych u dzieci i dorosłych. Odbyła się także prezentacja przypadków i dyskusja.

Sprawozdanie z konferencji niemieckojęzycznych Towarzystw DGST/SGSST poświęconej Sandplay Therapy w Berlinie – 21/22 października 2016

W dniach 21-23 października 2016 roku miałam możliwość uczestniczyć w  konferencji dwóch niemieckojęzycznych towarzystw Sandplay Therapy – Niemieckiego DGST (Deutsche Gesellschaft für Sandspieltherapie DGST e. V.) oraz Szwajcarskiego SGSST (Schweizer Gesellschaft für Sandspieltherapie).  Tytuł tego trzydniowego wydarzenia Die Erde – Lebensraum und Symbol” („Ziemia – miejsce życia  i symbol”) miał wieloznaczny i symboliczny – jak na jungowską analizę przystało – sens. Ziemia jest naszym domem – miejscem naszej ludzkiej egzystencji, jest także matczyną życiodajną planetą, która nas karmi i zarazem coraz bardziej zagrożonym ekologicznie siedliskiem. „Ziemia” w procesie terapeutycznym Sandplay  to piaskownica w której tworzy pacjent. Z punktu widzenia procesu kreatywnego jaki ma miejsce w gabinecie psychoanalityka stosującego metodę Sandplay, „ziemia” to także woda i piasek z którego powstaje obraz układany przez pacjenta – symboliczny obraz jego wewnętrznego i zarazem nieświadomego świata.

Konferencja rozpoczęła się w piątek, wizytą uczestników w Muzeum Historii Naturalnej. Następnie odbyło się spotkanie nauczycieli Sandplay Therapy obydwu towarzystw oraz wykład inaugurujący Prof. Ortwin Renn, zatytułowany „Ziemia jako zagrożone siedlisko” („Die Erde als bedrohter Lebensraum”) .  Kolejnego dnia, spotkanie psychoterapeutów otworzył wykład Dr Joerga Rasche – analityka i superwizora jungowskiego International Association for Analytical Psychology (IAAP) i przewodniczącego Niemieckiego Towarzystwa Sandplay Therapy (Deutsche Gesellschaft  für Sandspiel Therapie DGST). Prelegent mówił w swoim wystąpieniu o „Ziemii jako miejscu i symbolu” („Die Erde als Lebensraum und Symbol”), nawiązując do Archetypu Matki oraz symboliki miodu i pszczół w psychoterapii oraz kulturze. Psychoanaliza w narracji Dr Rasche była symbolizowana procesem quasi alchemicznej przemiany jakiej dokonują pszczoły w swojej codziennej pracy. „Czyż nie wszyscy jesteśmy pszczelarzami?” – pytał prelegent zebranych na sali wykładowej psychoanalityków. Przemiana wewnętrzna w jakiej współuczestniczą pacjenci i psychoterapeuci zbierając mozolnie skrawki przeżyć niczym pszczoły pyłek kwiatowy jest procesem bliskim powstawaniu miodu a może nawet alchemicznego złota.  

Drugim, sobotnim wykładem była prelekcja Dr Ruth Noël-Hermann – analityczki jungowskiej i superwizor Terapii w Piaskownicy – ze Szwajcarskiego Towarzystwa Sandplay Therapy (Schweizerische Gesellschaft für Sandspieltherapie – SGSST). Prelegentka bardzo interesująco wypowiadała się na temat psychoterapii dzieci w swoim wystąpieniu pt. „Wypalone dziecko – wyczerpany Nicpoń”  („The burnt out child – Der erschopfte Taugenichts”). Terapeutka dziecięca opowiedziała w swoich doświadczeniach dotyczących analizy jungowskiej i Terapii w Piaskownicy z dziećmi, które cierpią z powodu zaburzeń zachowania i deficytów uwagi (ADHD) w Szwajcarii. Przedstawiła trzy opisy przypadków. Pierwszy – 10 letniej Sandry manifestującej reaktywne problemy z zachowaniem po doznanych urazach wczesnodziecięcych i relacyjnych. „Najpiękniejsze skarby można znaleźć pod wodą”… – mówi Sandra na początku swojej terapii z prelegentką. 

Kolejnym omawianym pacjentem była 5 – letnia Liv, która towarzyszyła swojej matce w doświadczeniu wielokrotnych strat ciąż. Dziecko tak małe rezonowało i przeżywało nieświadomie wraz z rodzicem żałobę, doświadczając tym samym dojmującego smutku i złości płynących z tych przeżyć i zarazem nie mając warunków do pełnego ich wyrażenia w obecności cierpiącego rodzica.

Interesujacym studium przypadku opisywanym przez Dr Ruth Noël-Hermann był opis Terapii w Piaskownicy małego Mauro, który cierpiał z powodu urazów psychicznych spowodowanych licznymi zabiegami medycznymi, jakich doświadczył ów we wczesnym dzieciństwie.  Ostatnim sobotnim wykładem konferencji było wystąpienie Prof. Dr Hab. Aleksandra von Gontard zatytułowane „Archetyp Ziemi w Terapii w Piaskownicy dzieci i młodzieży.” (Der Archetyp der Erde in der Sandspieltherapie von Kindern und Jugentlichen).
Prelegent dzielił się w nim doświadczeniami z pracy terapeutycznej w Klinice Psychiatrii i Psychosomatyki Dzieci i Młodzieży w Homburgu/Saar, której jest kierownikiem. „Ziemia jest początkiem – mówił prelegent – jest symboliczną matką. Ziemia bywa różnorodnie przedstawiana w twórczości terapeutycznej dzieci. Podobnie jak różnorodnie dzieci doświadczają swoich matek. Są matki twarde jak skały, są suche jak pustynny krajobraz i życiodajne jak tropikalny las. Są spokojne jak łąka i niebezpieczne jak zawsze gotowy do wybuchu wulkan. ” Prof. Gontard niczym wytrawny podróżnik oprowadził nas po tych rozmaitych wewnętrznych krajobrazach tworzonych przez dzieci uczestniczących w psychoterapii.  

W drugiej połowie dnia, uczestnicy konferencji wzięli udział w warsztatach tematycznych. Każdy mógł zdecydować się na udział w jednej z następujących sesji:   

1. Robert Feind – Energia żywego doświadczenia – prezentacja przypadku 7-letniej dziewczynki, która dorastała bez ojca. 
(Energie als lebendige Erfahrung – Sandspiel mit einem depressiven 7-jahringen Madchen das ohne Vater aufwachst.)

2. Ulrich Gundermann – Chaos i porzadek – proces twórczy w Terapii w Piaskownicy (Chaos und Ordnung – Schopfungsprozesse im Sandspiel)

3. Liga Ravina i Vita Karlina (Łotwa) – Poprzez wyobraźnię tworzenie nowych możliwości dla życia – prezentacja przypadku (Durch die Vorstellungswelt zu neuen Lenensmoglichkeiten). 

4. Lorraine Dupont (Szwajcaria/Kanada) – Warsztat tworzenia mandali. 

Drugi dzień konferencji poświęconej Sandplay Therapy (Terapii w piaskownicy) i analizie jungowskiej zapowiadał się równie interesująco co dwa poprzednie. 
Pierwszym wystąpieniem była prelekcja analityczki jungowskiej i terapeutki Sandplay z Łotwy – Very Schcherbakowej. Wystąpienie było zatytułowane „Gaia – archetypowa energia Wielkiej Matki jako kontener dla terapii traumy.” („Gaia – Die archetypische Energie der Grossen Mutter als Schlussel zur Traumatherapie.”) Autorka przedstawiła proces terapeutyczny 38-letniego mężczyzny, który cierpiał na zaburzenia depresyjne oraz trudności w bliskich relacjach. Proces psychoanalizy z elementami Sandplay Therapy zaowocował powstaniem 22 obrazów. Znany grecki filozof i matematyk Archimedes powiedział: „Dajcie mi punkt podparcia a poruszę ziemię.” Podobnie jak starożytny uczony, pacjent także szukał takiego punktu podparcia w sobie. 

Ostatnim wykładem konferencji była prelekcja Lorraine Dupont ze Schweitzer Gesellschaft für Sandspieltherapie. Wykład nosił tytuł „Mandala jako obraz świata i duszy” („Das Mandala als Bild der Welt und der Seele”) i dotyczył historii, znaczenia i jej symboliki.
Autorka scharakteryzowała wiele rodzajów mandali – m.in. zaprezentowała średniowieczne rozety kościelne, które w dawnych czasach ilustrowały treści Biblii dla niepiśmiennych uczestników mszy. Mówiła także o starożytnych obrazach mandali, które były w starożytnej Grecji labiryntami, o celtyckich – spiralach i indyjskich kwiatach lotosu. Mandala jest obecnie bardzo popularnym symbolem, obecnym we wzornictwie, kulturze i sztuce, reprodukowanym niemalże na skalę masową. Czy to moda czy potrzeba? – pyta analityczka. Żyjemy w czasach chaosu, braku drogowskazów, mitologii która mogłaby wskazywać kierunki i masywnego zanieczyszczenia środowiska a może nawet duszy – pyta ponownie Lorraine Dupont. Tworząc mandalę rozpoczynamy proces transformacji, porządkujemy wewnętrzny chaos, scalamy i integrujemy. Odnajdujemy drogę do centrum.

Na koniec konferencji odbyła się dyskusja dotycząca metody Terapii w Piaskownicy – jej historii, korzeni sięgających analizy jungowskiej i podwalin, które ustanowiła Dora Kalff. W dyskusji zabrał głos Prof. Aleksander von Gontard, Martin Kalff, Dr Ruth Noël-Hermann  oraz Vera Scerbakova. Moderotorem dyskusji była Maria Kendler – superwizor i prezes Szwajcarskiego Towarzystwa Terapii w Piaskownicy (SGSST). Nie zabrakło w ramach dyskusji podniesienia tematu ekonomizacji psychoterapii, która poruszyła i pobudziła do dyskusji zarówno słuchaczy, jak i prelegentów.

Konferencja zakończyła się wspólnym obiadem. Poza imponującym ładunkiem zaprezentowanej wiedzy i wymienionych doświadczeń, stanowiła dla mnie źródło inspiracji oraz okazję do wielonarodowego spotkania psychoterapeutów stosujących Terapię w Piaskownicy w ramach swojej praktyki klinicznej.  Z niecierpliwością czekam na kolejne takie wydarzenia!

Zapraszam na Międzynarodową Konferencję pt. Oblicza Psychoterapii: Symbol, Ciało, Duchowość – Sandplay Therapy w leczeniu zaburzeń psychicznych i wsparciu rozwoju.

W dniach 22-23.11. 2013 roku miałam zaszczyt i wielką przyjemność zorganizować i poprowadzić w ramach działalności Stowarzyszenia Pracownia Psychoedukacji I Miedzynarodową Konferencję Naukową poświęconą Terapii w Piaskownicy (Sandplay Therapy) w Polsce. Konferencja „Oblicza Psychoterapii: Symbol, Ciało, Duchowość – Sandplay Therapy w leczeniu zaburzeń psychicznych i wspraciu w rozwoju” odbyła się w Hotelu Park w Szczecinie. Była dwudniowym wydarzeniem w ktorym wzięło udział ponad 150 uczestników z Polski i z zagranicy. W ramach konferencji zostały wygłoszone wykłady plenarne z dziedziny psychoanalizy i psychoterapii oraz zostały poprowadzone seminaria superwizyjne.

wiecej o konferencji TUTAJ