Milczenie dzieci czyli „mutyzm wybiórczy” – rozmowa z Głosu Szczecińskiego – z dnia 29/06/2018

„Kiedy dziecko milczy, to nie musi oznaczać, że nas ignoruje.

Przyczyną może być lęk.”

Redaktor Anna Folkman w rozmowie z dr Agatą Gizą-Zwierzchowską, psychologiem i psychoterapeutką, przewodniczącą szczecińskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Psychologicznego.

Anna Folkman: Milczenie dzieci, to problem, który zauważono dopiero teraz?

dr Agata Giza-Zwierzchowska: Dzisiaj coraz więcej mówi się na temat mutyzmu wybiórczego u dzieci dzięki czemu problem – choć statystycznie dość rzadki – zostaje coraz częściej w porę rozpoznany. Zaburzenie to jest opisywane w literaturze psychologicznej już od XVII wieku. Pisano wtedy o dzieciach, które milczą „wybiórczo” czyli nie rozmawiają w niektórych społecznych sytuacjach jakby w ogóle nie potrafiły mówić . Do niedawna mutyzm mylony był z innymi zaburzeniami, dzisiaj niestety też tak się często dzieje. Wiąże się to z przypisywaniem milczenia trudnościom w nauce mowy. Dlatego też bardzo często to logopedzi jako pierwsi dostrzegają u dzieci mutyzm wybiórczy. Od nich dzieci trafiają do gabinetów wyspecjalizowanych w tym zaburzeniu psychologów. Inną pomyłką jest mylenie mutyzmu z nieśmiałością. Trzeba to wyraźnie podkreślić: dzieci z mutyzmem wybiórczym to zdecydowanie nie są dzieci nieśmiałe ani zahamowane.

AF: Kogo dotyczy problem?

AGZ: Problem rozpoczyna się już w przedszkolu i dotyczy głównie małych dzieci w wieku ok. 4 do 8 lat. Jest związany z uspołecznieniem dziecka, z jego otwieraniem się na relacje z otoczeniem. Trzeba podkreślić, że rośnie świadomość pedagogów w przedszkolach na ten temat, choć nadal jest sporo w tym względzie do zrobienia. Należy o mutyzmie wybiórczym mówić, bo zaniedbany problem przeradza się w znacznie poważniejsze zaburzenia lękowe u dziecka, jeśli w porę nie zareagujemy. Dziecko cierpiące na mutyzm wybiórczy ma problem z nauką w tym sensie, że nie odzywa się na lekcjach, nie uczestniczy w nich, nie uczestniczy tez w życiu towarzyskim. Nauczyciele są często bezradni i zapada decyzja o nauczaniu indywidualnym. Taki krok często jeszcze bardziej odcina dziecko od otoczenia i często prowadzi do pogłębienia trudności. Dziecko zamiast oswajać się i stopniowo radzić sobie z lękiem pokonując go wśród rówieśników i nauczycieli, zaczyna się izolować i zamyka się w swoim świecie.

AF:Jak rozpoznać mutyzm?

AGZ: Dzieci w wieku przedszkolnym mają prawo być nieśmiałe. Mogą preferować aktywność jeden na jeden i czuć się onieśmielone w grupie. Każde dziecko ma prawo do indywidualnego, spokojnego otwierania się na innych. Ma wiele lat na oswajanie się ze światem. Ma prawo w pewnych sytuacjach nie wypowiadać się lub nie chcieć rozmawiać z niewzbudzającymi jego zaufania osobami. Mutyzm jest czymś innym. Dotknięte nim dziecko kompletnie milczy, przez cały rok potrafi nie odezwać się do nikogo w przedszkolu ani jednym słowem. Często nie bierze udziału w zajęciach i nie komunikuje swoich potrzeb. W mutyzmie wybiórczym milczenie jest nieprzebłagane i trwa miesiącami a nawet latami. Pedagodzy mogą mieć wrażenie, że to dziecko jest zbuntowane, zarozumiałe czy krnąbrne, że nie chce z nimi współpracować. To zaburzenie trudne do zdiagnozowania i zarazem łatwe do zignorowania. To dziecko którego nie ma. Jest niewidoczne. Nie sprawia żadnych trudności a jednak wiemy, że je głęboko przeżywa. Według standardów mutyzm wybiórczy powinien diagnozować wstępnie lekarz psychiatra, gdyż mówimy tu o zaburzeniu lękowym. Potem następuje praca z psychologiem. W nielicznych przypadkach konieczne są wspierające psychoterapię leki psychiatryczne gdy lęk jest zbyt silny.

AF: Na czym polega psychoterapia?

AGZ: Psychoterapia mutyzmu wybiórczego jest wieloaspektowa, obejmuje trzy obszary działania. Pierwszy to praca indywidualna z dzieckiem, potem praca z rodzicami a trzeci obszar to praca socjalizacyjna w środowisku – w przedszkolu lub w szkole. To wspomaganie dziecka bezpośrednio w pokonywaniu lęków, poprzez wykonywanie zaleceń specjalisty. Rodzicom radzi się np. inicjowanie spotkań z rówieśnikami, poznawanie nowych osób, samodzielne kupowanie drobnych rzeczy. Jeśli dziecko jest właściwie wspierane, wówczas rozwija się i poszerza się jego pole komunikacji. Zdarza się, że terapia trwa dwa miesiące i bywa, że rok a nawet dwa lata ale jest skuteczna. Jej długość zależy od głębokości trudności z jakimi mierzy się dziecko.  Dzieci, które otrzymały właściwą pomoc pokonują mutyzm i nigdy już nie wracają do tego zaburzenia.

AF: Co powoduje mutyzm?

AGZ: Przyczyny są złożone, zazwyczaj jest to pakiet wzajemnie na siebie oddziałujących czynników emocjonalnych, sytuacyjnych, rodzinnych i społecznych. Te ostatnie z wymienionych to choćby fakt, że wiele dzieci od pierwszych lat życia częściej obcuje dzisiaj ze smartfonem niż z drugim dzieckiem. Badań na temat przyczyn mutyzmu jest wiele. Znaczenie mają zarówno czynniki świadome, jak i nieświadome. U niektórych dzieci zdarza się, że na świat  przychodzi np. brat lub siostra i to się zbiega z czasem, kiedy dziecko idzie do przedszkola. Następuje wtedy regres rozwoju dziecka. U jednych dzieci uzewnętrzni się on bólem brzucha, u innych zahamowaniem rozwoju społecznego i powstaniem mutyzmu. W innych przypadkach wiodące znaczenie mają relacje między rodzicami, kryzysy małżeńskie. Nie można oczywiście ich winić, ale to także ma wpływ. Bywa, że dziecko nie jest właściwie stymulowane w rozwoju, jest nadmiernie ochraniane – jest w domu tylko z babcią, nianią i nie ma za wiele kontaktów z rówieśnikami. Warto zatem spotykać się z innymi dziećmi od pierwszych dni życia dziecka. Można brać udział w spotkaniach mam z dziećmi, wychodzić na place zabaw i wspierać dziecko w pierwszych i kolejnych spotkaniach z nowymi osobami tak żeby było to dla niego przyjemne i bezpieczne doświadczenie. Nie ochraniajmy nadmiernie dziecka, nie izolujmy go kiedy pojawia jest konflikt z kolegą. Wspierajmy go w poszukiwaniu rozwiązania.  W końcu, u nielicznych dzieci pojawienie się mutyzmu miało związek z traumatycznym wydarzeniem  w postaci silnego stresu. Mogła to być strata rodzica, wyjazd za granicę w zupełnie obce otoczenie. Warto zauważyć, że problem mutyzmu wybiórczego jest częstą trudnością rodzin mieszkających za granicą, w których dzieci są dwujęzyczne. Takie dzieci także potrzebują wsparcia psychoterapeutycznego którego często szukają w tych krajach u polskojęzycznych psychologów.

AF: Jak powinniśmy reagować, kiedy nasze dziecko stale milczy?

AGZ: Pamiętajmy, że objaw jest u dziecka nieświadomy. Nie pytajmy uparcie dlaczego nie rozmawia z nikim w przedszkolu. Rozmowa na ten temat będzie bezowocna i będzie wzmacniała problem. Raczej powinno się obserwować dziecko, zaakceptować trudność, towarzyszyć wspierająco i zachęcać do podejmowania aktywności czyli do ośmielania się w różnych sytuacjach społecznych. Zachęcajmy dziecko do samodzielnego zamówienia gałek lodów. Jeśli nie będzie chciało, zostawmy to bez komentarza, ma prawo się bać i ma prawo nie być gotowe. Nie naciskajmy, nie zawstydzajmy.  Poszukajmy łatwiejszej sytuacji – by porozmawiało z kimś kogoś zna. Często rodzice sami wiedzą najlepiej jakie sytuacje będą korzystne. Pomoc innym dzieciom też jest motywacją do przełamania lęku. Trzeba wiedzieć, że dzieci zdają sobie sprawę ze swoich problemów. Niczego nie pospieszajmy. Kiedy dziecko poczuje się gotowe, samo zrezygnuje z milczenia.

Głos Szczeciński – 29/06/2018

więcej o problematyce mutyzmu wybiórczego można znaleźć tutaj

„Wprowadzenie do Sandplay Therapy – Terapia w Piaskownicy” pod red. Linde von Keyserling i Agaty Gizy-Zwierzchowskiej

Ogromną przyjemność i zaszczyt sprawiło mi przygotowanie wraz z Linde von Keyserlingk (Prezes Niemieckiego Towarzystwa Terapii w Piaskownicy DGST) oraz psychologami ze Stowarzyszenia Pracownia Psychoedukacji pierwszej publikacji o Terapii w Piaskownicy (Sandplay) w Polsce.

Publikacja liczy ponad 300 stron. Jest pracą zbiorową, zrecenzowaną przez Prof dr n. med. Krzysztofa Rutkowskiego. W jej przygotowanie zaangażowało się wielu specjalistów z dziedziny psychoterapii i psychoanalizy w Polsce. Tłumaczeń dokonali: dr Magdalena Jałowiec-Sawicka, Katarzyna Tomasiak, Dawid Ruszaj, Joanna Pastuła i Maciej Graca. Korektą zajęła się Małgorzata Maj.

Prof. dr hab. n. med. Krzysztof Rutkowski – Kierownik Zakładu Psychoterapii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie napisał następującą rekomendację w Przedsłowiu do publikacji:

The Sandplay Therapy – termin tłumaczony w Polsce jako Terapia w Piaskownicy, jest dziś uznaną techniką pracy z materiałem nieświadomym. Korzeniami sięga psychoterapii dzieci oraz psychologii analitycznej C. G. Junga. Pozwala w bezpieczny i ustrukturowany sposób pracować z głębokim materiałem symbolicznym. Książka pod redakcją pani Linde von Kayserlingk – światowej sławy terapeutki – po raz pierwszy przybliża polskiemu czytelnikowi publikacje o terapii Sandplay. Ich autorami są zarówno doświadczeni terapeuci szkoleniowi, jak i terapeuci rozpoczynający pracę w piaskownicy. Książka jest efektem kilkuletniego projektu edukacyjno-terapeutycznego realizowanego w Szczecinie przez partnerstwo: Deutsche Gesellschaft fȕr Sandspiel Therapie (DGST), Stowarzyszenie Pracownia Psychoedukacji oraz Towarzystwo Wspierania Inicjatyw Kulturalno-Społecznych TWIKS. Tematyka ujęta w książce obejmuje zagadnienia teoretyczne i kliniczne. Czytelnik może zapoznać się z podstawami Terapii w Piaskownicy, sposobem budowania kontaktu z pacjentem, symboliką treści sesji, a także opisami przypadków klinicznych czy specyfiką terapii dzieci i młodzieży. The Sandplay Therapy – termin tłumaczony w Polsce jako Terapia w Piaskownicy, jest dziś uznaną techniką pracy z materiałem nieświadomym. Korzeniami sięga psychoterapii dzieci oraz psychologii analitycznej C. G. Junga. Pozwala w bezpieczny i ustrukturowany sposób pracować z głębokim materiałem symbolicznym. Oparta jest o doświadczenie i prace Margaret Lowenfeld, o której Margaret Mead pisała, że „należy do panteonu tych, którzy wzbogacili rozumienie dzieci” oraz Dory Kalff, terapeutki jungowskiej, która wprowadziła termin Sandplay. Podobnie jak analiza jungowska, która stanowi istotne tło dla rozumienia pracy i relacji terapeutycznej w tej technice, Sandplay Therapy nie była dotąd szerzej znana w polskim środowisku profesjonalnym. Dopiero z początkiem XXI wieku, po około 50-u latach swego istnienia została wprowadzona do Polski. Książka pod redakcją pani Linde von Kayserlingk – światowej sławy terapeutki – po raz pierwszy przybliża polskiemu czytelnikowi publikacje o terapii Sandplay. Ich autorami są zarówno doświadczeni terapeuci szkoleniowi, jak i terapeuci rozpoczynający pracę w piaskownicy – wszyscy chętnie dzielący się swoimi spostrzeżeniami. Książka jest efektem realizacji kilkuletniego projektu edukacyjno-terapeutycznego realizowanego w Szczecinie przez partnerstwo: Deutsche Gesellschaft fȕr Sandspiel Therapie (DGST), Stowarzyszenie Pracownia Psychoedukacji oraz Towarzystwo Wspierania Inicjatyw Kulturalno-Społecznych TWIKS. Tematyka ujęta w książce obejmuje zagadnienia teoretyczne i kliniczne. Czytelnik może zapoznać się z podstawami Terapii w Piaskownicy, sposobem budowania kontaktu z pacjentem, symboliką treści sesji, a także opisami przypadków klinicznych czy specyfiką terapii dzieci i młodzieży. Po raz pierwszy ukazują się tłumaczenia Kay Bradway i Dory Kalff, a także teksty dobrze znanych w Polsce Linde von Kayserlingk i Jörga Rasche. Każdy czytelnik zainteresowany psychoterapią, niezależnie od swego doświadczenia, znajdzie w książce wiele nowości i informacji, a także – miejmy nadzieję – inspiracji dla swego rozwoju.

Krzysztof Rutkowski

Książka została wydana przez dwa współpracujące ze sobą stowarzyszenia – Stowarzyszenie „Pracownia Psychoedukacji” oraz Towarzystwo Wspierania Inicjatyw Kulturalno-Społecznych TWIKS.

W razie zapytań o udostępnienie publikacji zapraszam do kontaktu: gizazwierzchowska@gmail.com

Zapraszam na mój wykład do Ksiąznicy Pomorskiej – „Co karmi naszą duszę i pozwala nam wzrastać oraz cieszyć się życiem”

Zapraszam serdecznie na otwarty wykład do szczecińskiej Książnicy Pomorskiej zatytułowany „Co karmi naszą duszę i pozwala nam wzrastać oraz cieszyć się życiem„.

Data: 27 października 2017, godz. 14:00
Miejsce: Aula

Wspólnie z Państwem zastanowimy się co lubi nasza dusza (Psyche to z greckiego dusza) oraz poszukamy wszystkiego co ją karmi.

więcej informacji można znaleźć TUTAJ

O rozwoju kobiet …

W Moje Miasto Szczecin ukazała się interesująca rozmowa zainicjowana przez Red. Annę Folkman, poświęcona rozwojowi kobiet. Rozmawiałyśmy o stereotypach związanych z płcią, wymaganiach i oczekiwaniach którymi współczesne kobiety są bombardowane i o tym jak w tym „zgiełku” poszukać własnych wartości. Poniżej jej fragment:

– Sporo łatek przypina się kobietom. A to, że nasze miejsce jest w domu, albo nie potrafimy dobrze prowadzić auta, czy stale zmieniamy zdanie. Skąd biorą
się takie stereotypy?

– Nikt nie jest wolny od stereotypów. Stereotypy pochodzą z naszych doświadczeń. Czerpiemy je także z doświadczeń osób nam bliskich. Często mężczyzna może nieświadomie myśleć o kobietach tak, jak np. jego ojciec czy brat. W codziennym życiu dążymy do uproszczeń. Stereotypy idealnie się w to wpisują…

Zapraszam do lektury całości. Link do całości rozmowy znajduje się tutaj