Zaproszenie do udziału w projekcie badawczym – Skrzynka snów – Polskiego Towarzystwa Psychoanalizy Jungowskiej

Skrzynka Snów / Mailbox for Dreams – Research Project

Projekt badawczy – Skrzynka Snów

Dream Analysis Research Project – Mailbox for Dreams

***Scroll down for the English version***

Sen jest niezwykle cennym nośnikiem informacji. W pracy analitycznej pozwala nam docierać do rozumienia treści psychicznych przez zawartą w nim symbolikę. Z badań prowadzonych od dziesięcioleci wynika, że zawartość snu ma nie tylko znaczenie indywidualne, ale również kolektywne.
Aktualnie przeżywamy kryzys o charakterze globalnym wywołujący na planie społecznym silny niepokój. Naszym celem jest rozpoznanie jak tego rodzaju procesy odbijają się w treści marzeń sennych oraz jak nasze umysły radzą sobie z tak mocnymi zjawiskami kolektywnymi.
Udział w badaniu jest całkowicie anonimowy, nie zbieramy danych osobowych ani adresów e-mail. Treści które Państwo nam przekażecie zostaną użyte wyłącznie do celów naukowych, a wyniki analizy zostaną opublikowane na stronie Polskiego Towarzystwa Psychoanalizy Jungowskiej, gdzie będą dostępne bezpłatnie.
Prosimy o wypełnienie poniższego formularza. Jedna osoba może wypełnić go dowolną liczbę razy.

formularz

https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSeitfyh2C4lCfiawfi6kss5faaEXbXkqOFPpY04UaqhkB90OA/viewform?vc=0&c=0&w=1

Zespół projektu:

Katarzyna Kwaśny-Czehak
Agnieszka Laskowska – Ziemian
Agata Giza – Zwierzchowska
Łukasz Müldner-Nieckowski
Katarzyna Włoch – Hyla
Monika Srebro
Marta Szczukiewicz

***English version***

Mailbox for Dreams

Dream analysis research project – an invitation to participate.
We would like to invite you to participate in the dream analysis research project carried out by Jungian psychotherapists, members of the Polish Association for Jungian Analysis, who explore the meaning of dreams in the collective space.
A dream is an invaluable carrier of information. Through its symbolic meaning it helps us reach the understanding of psychic content in analytical work. Dream research has been carried out for decades and it shows us that dream content bears not only individual, but also collective meaning.
At the moment we are experiencing a global crisis which triggers a lot of social anxiety. Our aim is to recognize the reflection of such processes in the content of dreams and observe how our minds deal with powerful collective phenomena.
Participation in our research project is anonymous – we are not collecting personal data or e-mail addresses. The dream content that you submit to us will be used for academic research purposes only. The findings of the study will be made available on the website of the Polish Association for Jungian Analysis free of charge.
Please, fill in the form in the link below. You can complete the form any number of times, sending any number of dreams to us.

form

https://docs.google.com/forms/d/1c–gw8e0-aV9A-8Ot5ERUOTjW4cxo3-2LFv1OGDTS5w/viewform?ts=5e6e40fc&fbclid=IwAR0DN9QBp8Vz-ncdvCJg4Q3_E0XGMpVHxv1emtzD2cmp5K2QzF-HF5CAo4s&edit_requested=true

Project Team:
Katarzyna Kwaśny-Czehak
Agnieszka Laskowska – Ziemian
Agata Giza – Zwierzchowska
Łukasz Müldner-Nieckowski
Katarzyna Włoch – Hyla
Monika Srebro
Marta Szczukiewicz

Kompleksy według Carla Gustava Junga

Czy Ty także miewasz kompleksy? Jeśli tak, to naturalne.

Któż ich nie ma!


Carl Gustaw Jung pisał:

„Każdy miewa kompleksy. Nie należy się ich wstydzić; skrajnie podejrzanym byłby ktoś kto by ich w ogóle nie miał, gdyż to jest ogień psychiki.” (1)

O kompleksach zwykliśmy myśleć pejoratywnie, rozumiejąc je jako źródła problemów intrapsychicznych. Zazwyczaj kompleksy przeżywamy jako nadwrażliwe miejsca w nas samych, podatne na reakcje otoczenia lub interakcje z nim. Tak przykładowo osoba z kompleksem ego reaguje przesadnie na jakąkolwiek krytykę ze strony innych. Inna osoba z na przykład kompleksem matki, może uważać rolę macierzyńską za arcyważną wręcz niezbędną do wypełnienia w rozwoju kobiecym lub też obawia się jej w ogóle podjąć.

Cytowany już powyżej Jung twierdził, że kompleksy to po prostu struktury w psychice, a ściślej „zgrupowania treści psychicznych naładowane emocjami”. Autor teorii kompleksów psychicznych określał je jako pewne treści – mogą być nimi myśli, słowa, skojarzenia, wspomnienia czy obrazy – skoncentrowane wokół archetypowego jądra znaczeniowego którym może być właśnie ego, matka, ojciec, ciało, rodzeństwo, seksualność czy nawet określona narodowość. Możemy więc także mówić o kompleksach kulturowych. 

Struktura psychiki według Junga

Kompleksy zawierają w sobie zarówno pozytywne, jak neutralne i negatywne treści związane z danym jądrem znaczeniowym. Same w sobie należą do obszaru nieświadomości indywidualnej danej osoby.

Kompleksy są głęboko powiązane z osobistymi doświadczeniami i przeżyciami, a także – co jest bardzo istotne – zachowują znaczną autonomię. Mogą być niczym odrębne osoby w nas samych. Skąd to wiemy? Przekonujemy się o tym, kiedy udaje im się nami zawładnąć. Kompleksy mają potężną siłę, która ujawnia się nieoczekiwanie wprowadzając nas w zaskoczenie swoją własną reakcją. Kompleksy potrafią sabotować niejedną naszą inicjatywę. Zakłócają funkcjonowanie naszej pamięci lub odbierają nam głos podczas publicznych wystąpień. Są quasi odrębnie funkcjonującymi osobowościami w naszej nieświadomości, która jest niczym innym jak takim właśnie archipelagiem tych autonomicznych wysp. Sam Jung pisał o nich następująco:


„Kompleks ma rodzaj ciała, swojej własnej psychologii. Wpływa na pracę żołądka. Zakłóca oddychanie i pracę serca – krótko mówiąc, działa jak częściowa osobowość. Na przykład kiedy chce się coś powiedzieć, czy zrobić i na nieszczęście kompleks włączy się wraz ze swoją intencją, mówi się, albo robi coś zupełnie innego niż zamierzone. Kompleks przerywa nam w pół słowa i nasze najlepsze intencje zostają udaremnione przez jego działanie, podobnie jak wtedy, gdy nasze plany zostają zakłócone przez zewnętrzną osobę, czy okoliczności. (2)”

Jung uważał, że to nie my mamy kompleksy lecz one nas mają. Są nieświadomym materiałem wymykającym się ukradkiem z podziemia naszej psychiki. Właśnie wtedy potrafią nami bez reszty zawładnąć. Czy to źle? Oczywiście nasza reakcja nas zaskakuje, często odczuwamy wówczas wstyd lub złość… a ten stan bywa nieprzyjemny.Pojawia się w naszym wewnętrznym życiu chaos. Jednak obserwując nasze niekontrolowane reakcjespowodowane ujawnieniem się kompleksowych treści i analizując je później, możemy rozwijać pełnię naszej osobowości. Według już cytowanego Carla Gustawa Junga a także jego uczennicy i współpracowniczki Jolande Jacobi, kompleks jest „najlepszą drogą dostępu do treści nieświadomych”. W naszym przeżywaniu ujawnia się często za pośrednictwem snów, bywa nazywany ich „architektem”. Kiedy indziej potrafi przyjąć formę symptomów jakie uzewnętrzniamy prowadząc niekiedy do podjęcia analizy własnej, która ma pomóc w uświadomieniu ich źródła. Integrujemy w tym procesie elementy nas samych, które na skutek urazu zostały odszczepione. Podróżujemy na nieoczekiwanie odkryte wyspy archipelagu naszej psychiczności poznając je i wcielając do jego całości. Dzięki takiemu przeżywaniu i integracji naszych kompleksów przekonujemy się w końcu, że jesteśmy na właściwej bo unikatowej, jedynej w swoim rodzaju i kompletnie indywidualnej drodze. Chaos, którego doświadczamy poprzez nieoczekiwane doświadczenie kompleksu otwiera nas na inne osoby, otwiera nas na przeżywanie własnej głębi i złożoności, na empatyzowanie ze światem, pozwala na przekroczenie własnych ograniczeń i rozwój. Ponoć gdzieś „w głębi naszych problemów tkwi ciągle nierozwinięty element naszej osobowości, cenny fragment naszej Psyche. Pozbawieni go doświadczamy rezygnacji, zgorzknienia i niechęci do życia.” (C. G. Jung) To właśnie dzięki tym wzbudzającym niechęć kompleksom, możemy tego „światła” w sobie w końcu dotknąć. 

(1) Carl Jung, ETH Lecture 1 May 1935, page 203 (Everyone has complexes, there is nothing to be ashamed of in that; it would in fact be highly suspicious if we found someone who had no complexes, for these are the fires of the psyche.Carl Jung, ETH Lecture 1 May 1935, page 203)

(2) Jung 1936/1976, para. 14

Psychoterapia jest jak uprawa ogrodu…

„Dzień w którym posadzisz ziarno, nie jest dniam w którym zbierzesz owoce…”

Psychika ludzka rozwija się i dojrzewa powoli, jest to proces wymagający czasu i cierpliwości. Tak często porównywany do uprawy roślin, pielęgnacji ogrodu. Ogród ma swoje pory roku. Jest czas zasiewania, czas kiełkowania i wzrostu oraz czas zbiorów i odpoczynku. Psychoterapia jest także takim wzrostem. Ma także swoje etapy i pory roku. W psychoterapii także mamy do czynienia z uprawą Psyche. Ogrodnik który zajmuje się wewnętrznym światem wzrusza ziemię, sadzi nowe rośliny, niekiedy podcina martwe pędy których czas się skończył i chroni młode, które dopiero wyrastają. To proces, w którym ogrodnikiem jest każdy. Jest nim psychoterapeuta, z czasem staje się nim także sam pacjent który odkrywa, że to jego ogród i że już potrafi i chce się o niego zatroszczyć.

Konferencja „Obrazy nieświadomości” – 06.10.2019 – Polecam!

Zapraszam na konferencję Polskiego Towarzystwa Psychoanalizy Jungowskiejlink – w ramach której będą Państwo mogli zapoznać się z jungowskimi metodami pracy psychoterapeutycznej z materiałem nieświadomym. Uczestnicy będą mogli wziąć udział w praktycznych warsztatach m.in. dream matrix (matrycy śnienia społecznego), analizy marzeń sennych czy ruchu autentycznego. W ramach konferencji będę miała przyjemność poprowadzić seminarium Sandplay Therapy (Terapii w Piaskownicy) na co szczególnie zapraszam wszystkie osoby zainteresowane tą metodą pracy, zarówno w kontekście psychoterapii osób dorosłych, jak i z dzieci . Tutaj znajdziecie Państwo szczegółowy opis wszystkich konferencyjnych warsztatów – link

„Dziecko w świecie – świat w dziecku” Międzynarodowa Konferencja Psychologiczna poświęcona psychoterapii i wsparciu dziecka w rozwoju

Miałam przyjemność zorganizować z ramienia oddziału szczecińskiego Polskiego Towarzystwa Psychologicznego niesamowite wydarzenie! W dniach 26-27 października 2018 odbyła się w Szczecinie Międzynarodowa Konferencja poświęcona psychoterapii i wsparciu dziecka w rozwoju pt. „Dziecko w świecie – świat w dziecku”.

Problemy psychologiczne dzieci we współczesnym świecie eskalują. Stwarza to zarówno palącą potrzebę wsparcia dzieci w ich rozwoju, jak i wyposażenia w nowe, innowacyjne umiejętności specjalistów służących im na co dzień wszechstronną pomocą. Oddział szczeciński Polskiego Towarzystwa Psychologicznego zaprosił psychologów do wzięcia udziału w Międzynarodowej Konferencji przybliżającej szczególnie cenne na tym polu osiągnięcia współczesnej psychoterapii i psychologii. To była wyjątkowa okazja dla wszystkich profesjonalistów pracujących na co dzień z dziećmi, aby na miejscu, w Szczecinie mogli skorzystać z cennych międzynarodowych doświadczeń psychoterapeutów dziecięcych i zarazem superwizorów sztuki leczenia duszy : Dr Katarzyny Walewskiej z Międzynarodowego Towarzystwa Psychoanalizy(IPA), Dr Jőrga Rasche z Międzynarodowego Towarzystwa Psychologii Analitycznej (IAAP), Ruth Nőel-Hermann ze Szwajcarskiego Towarzystwa Psychologicznego oraz Elżbiety Zubrzyckiej założycielki Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego i autorki bajek terapeutycznych dla dzieci.

Konferencja umożliwiła nie tylko wymianę doświadczeń ale przede wszystkim spotkanie się wielu specjalistów działających w obszarze psychoterapii dzieci i młodzieży. Drugiego dnia konferencji uczestnicy mogli wziąć udział w warsztatach praktycznych. Zaprosiłam uczestników konferencji na dwa warsztaty mojego autorstwa:

Pierwszy zatytułowany „O czym milczą dzieci? Psychoterapia mutyzmu wybiórczego.” dotyczył psychoterapii mutyzmu wybiórczego a drugi

„Kiedy ciało przemawia. Psychoterapia zaburzeń psychosomatycznych u dzieci i dorosłych.” leczenia zaburzeń psychosomatycznych

Tutaj więcej na temat tego WYDARZENIA

„Nie szukaj zdrowia psychicznego, szukaj rozwoju… a znajdziesz jedno i drugie.”

„Nie szukaj zdrowia psychicznego, szukaj rozwoju… a znajdziesz jedno i drugie.”

To słowa Kazimierza Dąbrowskiego – polskiego psychologa i psychiatry, które zainicjowały moje poranne refleksje. Jak bardzo trafnie ujmujące cel wyprawy w głąb siebie, jaką podejmujemy w ramach procesu psychoterapii. Często męczące symptomy motywują do podjęcia tego wysiłku: uporczywe bóle głowy, pustka i przytłaczające poczucie braku sensu życia czy obezwładniający lęki które nie pozwalają spać w nocy – to najczęstsze przyczyny zgłoszeń na psychoterapię. Poprzez tego typu objawy nasza dusza (Psyche z gr. to dusza) przemawia. Objawy sygnalizują cierpienie i psychiczny głód. Wołają o zmianę. Doprowadzają do sytuacji w której jesteśmy zmuszeni skorzystać z pomocy i w końcu zaopiekować się sobą. Objawy zatem – choć tak przykre i męczące – są zbawienne. Bez ich ciężaru prawdopodobnie nie wykonalibyśmy wysiłku podjęcia życiowej zmiany. Per se inicjują proces terapeutyczny, mogą być drogowskazami jednak nie są ostatecznym celem terapeutycznej drogi. Z początkiem terapii objawy mogą ulec nasileniu lub całkowitemu wycofaniu. To przynosi ulgę. Czy to już koniec terapii? Czy już jestem zdrowy? – zapytuje wówczas strudzony podróżą w głąb siebie wędrowiec. Są niewątpliwie osoby, którym taka ulga czy po prostu: brak cierpienia wystarcza. Dla większości ludzi jednak psychoterapeutyczna droga ma inny, szerszy wymiar. Jest nim poznanie siebie, ożywianie wewnętrznego życia poprzez przeżywanie go w pełni czyli szeroko pojęty rozwój i doświadczanie siebie. To proces transformacji dzięki któremu nie stajemy się kimś innym: lepszym, zdrowszym czy bardziej uporządkowanym. To proces stawania się sobą, to odkrycie, że teraz chcę dostosować życie do siebie, zamiast siebie do życia. To zadomowienie i rozgoszczenie się z sobie. To zgoda na bycie prawdziwym.

Agata Giza-Zwierzchowska

Psychosomatyka w psychoterapii – seminarium konferencyjne

7 listopada 2018 r. w ramach Międzynarodowej Konferencji Psychologicznej poświęconej psychoterapii i wsparciu dziecka w rozwoju „Dziecko w świecie – świat w dziecku” zorganizowanej przez Oddział Szczecin Polskiego Towarzystwa Psychologicznego poprowadziłam warsztat pt. „Kiedy ciało przemawia. Psychoterapia zaburzeń psychosomatycznych u dzieci i dorosłych.” Uczestnicy zapoznali się z teorią i praktyką psychoterapeutyczną stosowaną w leczeniu zaburzeń psychosomatycznych i somatoformicznych u dzieci i dorosłych. Odbyła się także prezentacja przypadków i dyskusja.

Jak możemy wspierać dziecko w rozwoju?

artykuł opublikowany na łamach Głosu Szczecińskiego

„Nie ma takiej mądrej osoby, która miałaby receptę na to jak dobrze wychowywać dziecko. Nie ma podręcznika, który dawałby uniwersalne i zawsze idealne wskazówki. Rodzicielstwo jest sprawą indywidualną a poziom jego trudności zależy od wielu czynników. To droga w nieznane lub życiowa misja, która nieraz zaskakuje.” – mówi psycholog – dr Agata Giza-Zwierzchowska. Istnieje jednak wiele rad, które choć trochę mogą rozjaśnić drogę. Oto kilka z nich.

Między 3 a 6 rokiem życia dziecko przechodzi dynamiczny rozwój emocjonalny. W tym czasie coraz lepiej rozumie własne emocje oraz uczucia bliskich mu osób.

Okazuje się, że to co myślą o nim bliscy, ma ogromne znaczenie dla dalszego kształtowania się emocji.

Od przedszkolaka

Przedszkolak nabywa umiejętności zaradczych, które pozwalają mu czuć się autonomicznym i kształtować pozytywne kontakty z dorosłymi i rówieśnikami. Uczy się zaspokajać swoje potrzeby coraz bardziej samodzielnie.…”

Ciag dalszy artykułu znajduje się na stronie Głosu Szczecińskiego
https://plus.gs24.pl/dziecku-nalezy-sie-szacunek-wolnosc-wyboru-ale-takze-madre-granice-ktore-sprawiaja-ze-czuje-troske-rodzicow-i-ich-milosc/ar/13220389

Do zapoznania sie z pozostałością publikacji zapraszam na stronę Głosu Szczecińskiego